Informacje

Walka

Do walki z najazdem stanął cały naród, a spośród tych, którzy uwierzyli obietnicom Karola Gustawa, coraz więcej przechodziło na stronę Jana Kazimierza. Przekonali się oni dość szybko, że zostali oszukani. Widzieli grabieże i okrucieństwa popełniane przez wojska szwedzkie. Obiecywano nienaruszalność kościołów i poszanowanie religii, a w całym kraju ograbiano świątynie z kosztowności, plądrowano klasztory, mordowano księży i zakonników. Obiecano bezpieczeństwo szlacheckim majątkom, a przez całą wojnę przywłaszczano to, co było potrzebne armii szwedzkiej. Niewykonanie żądań Szwedów pociągało za sobą tortury i pustoszenie dóbr. Nikt me był pewien swego bezpieczeństwa i dobytku, jeżeli we wsi czy w mieście pojawiła się gromada Szwedów. Na czele prowadzonej przez cały naród walki z najeźdźcą stał Stefan Czarniecki. Wiedząc, że musi unikać spotkania z głównymi siłami wroga, organizował on wojnę „szarpaną". W ten sposób najeźdźcy nigdzie nie czuli się bezpieczni. Grupki partyzantów, działając z ukrycia, atakowały ustawicznie oddziały wroga, utrudniając Szwedom zaopatrywanie się w żywność i paszę. Niektóre miasta i twierdze nie wpuściły Szwedów, broniąc się przez długi okres wojny. Bohatersko odparł oblężenie Gdańsk, oparła się szturmowi twierdza Zamość. Do sukcesów Karola Gustawa można natomiast zaliczyć pozyskanie pomocy księcia pruskiego Fryderyka Wilhelma. Zdrajca ten, zamiast służyć ze swym wojskiem Polsce, do czego zobowiązywał go układ krakowski z 1525 roku i na co przysięgał wówczas książę Albrecht, przeszedł na stronę najeźdźcy. W końcu 1655 roku sytuacja Polaków była już na tyle pomyślna, że mógł powrócić z wygnania król Jan Kazimierz, jeszcze wprawdzie nie do stolicy, ale do Lwowa. Bezpieczeństwa królewskiego na trasie przemarszu od granicy ze Śląskiem strzegli chłopi i górale z tych okolic. Wdzięczny ludowi za bohaterską walkę, za poświęcenie dla ojczyzny król po przybyciu do Lwowa złożył uroczyste śluby w tutejszej katedrze. Przyrzekał najuroczyściej przed ołtarzem i wobec licznych świadków:
- Po przywróceniu pokoju wraz ze wszystkimi stanami użyję środków i postaram się, aby lud w moim królestwie od wszelkich obciążeń i niesprawiedliwości ucisku uwolnić,
Wojna trwała. W kwietniu 1656 roku Czarniecki rozbił duże siły Szwedów pod Warką. W końcu czerwca została wyzwolona Warszawa. Wprawdzie rok później miasto dostało się w ręce wroga, ale na krótko, nastąpiło to bowiem już w czasie, gdy armia szwedzka była wypierana z ziem polskich.

Ciekawe artykuły

Lata potopu

Lata „potopu"

Jan Kazimierz, podobnie jakiego dwaj poprzednicy, przyjął tytuł króla Szwecji, choć w rzeczywistości nim nie byt Król nie należał do ludzi energicznych i słabo znal się na polityce. Przed elekcją piastował godność kardynała, lecz papież zwolnił go ze stanu duchownego, by mógł starać się o tron. Po koronacji ożenił się z wdową po bracie, królową Ludwiką Marią, kobietą mądrą i ambitną. W rzeczywistości to królowa kierowała sprawami państwa, wyręczając w rządzeniu nieudolnego małżonka, Panowanie Jana Kazimierza przypadło na czasy ciężkie i ponure. Trwały wojny z nieprzyjaciółmi zewnętrznymi, nabrzmiewały konflikty wewnętrzne, Nie było niemal jednego roku bez rozlewu krwi, bez konieczności trzymania pod bronią licznych zastępów wojska. Nie brakowało także triumfów w zmaganiach z wrogiem. Ale czy może cieszyć zwycięstwo, jeżeli trzeba je opłacić śmiercią wielu ludzi i ogromnymi zniszczeniami? Największe nieszczęście spadło na Polskę w 1655 roku. Przeszło ono do historii pod nazwą potopu. Szwedzi od dawna mieli zaborcze zamiary wobec naszych ziem, a zwłaszcza interesowało ich wybrzeże morskie. Ich plany wojenne były znacznie ułatwione dzięki posiadaniu Inflant...... Czytaj więcej >>

Reklama

pozycjonowanie poznań, apartamenty poznań, hosting seo Biuro translacyjne proponuje tłumaczenia specjalistyczne na angielski., Tłumaczenia przysiegłe Warszawa, pisanie prac, język obcy, Biuro tłumaczeń oferujee tłumaczenia Kraków, sklep komputerowy bydgoszcz, wypracowania, AllPlayer